|
|
Kamil w wieku 14 miesięcy na podstawie zdjęć z kaset
video został
zakwalifikowany przez Dr. Nath z z Texas Children's
Hospital w
Houston w USA do dwóch, odbywających się jednocześnie operacji,
na nerwach, gdzie dawcą jest zdrowa ręka tzw. Contralateral C7
transfer i operacji na mięśniach. Z uwagi na duże ryzyko jednej
z tych operacji poprosiłam o opinie innych specjalistów na całym
świecie. Wysyłałam kasety, obrazujące stan ręki dziecka min do
Klinik w Belgii, Japonii, Kanady, USA (NY) i poprosiłam o wystawienie
opinii. Wg kanadyjskich lekarzy zabieg ten (C7) mógłby być wykonany
u Kamila jedynie do 1 roku życia. Kamil miał wtedy ok. 1,5 roku.
Wszyscy pozostali lekarze zgodnie twierdzili, że nie podejmą się
tak skomplikowanego zabiegu. Nie wiedzieliśmy jaką mamy podjąć
decyzję. Udaliśmy się więc na konsultację medyczną do Prof. Gilbert,
który jest wiodącym lekarzem w dziedzinie chirurgii splotów ramiennych
w Europie. Słynny Profesor także stanowczo odradzał nam wykonanie
operacji na nerwach, twierdząc, że jest bardzo niebezpieczna i
może dojść do uszkodzenia zdrowej ręki. Byliśmy załamani. Udało
mi się odszukać amerykańskich rodziców, którzy wyrazili zgodę aby
ich dzieciom wykonano taki właśnie typ zabiegu. Opisali mi przebieg
operacji bez jakichkolwiek pooperacyjnych komplikacji. Pomimo
negatywnych
opinii lekarskich zdecydowaliśmy się na wyjazd do
Stanów Zjednoczonych.
Kamil został poddany bardzo precyzyjnemu
badaniu EMG, które wykazało
przewodnictwo nerwów, w związku, z
czym lekarze nie wykonali operacji
na nerwach. Przeprowadzono
operacje na mięśniach, w wyniku której
dziecko powinno unieść rękę wysoko do góry.
Zabieg operacyjny
18 lipca 2000 roku lekarze ze Szpitala w Houston przeprowadzili operację,
która
polegała na:
1. transfer (przeniesienie) najszerszego grzbietu
2. uwolnienie i transfer głównego mięśnia obłego
3. uwolnienie mięśnia podłopatkowego
4. częściowe uwolnienie ścięgna mięśnia trójgłowego
5. odciążenie (dekompresja) i uwolnienie ze zrostów nerwu pachowego
6. uwolnienie głównego mięśnia piersiowego.
|
|
Po
zabiegu chirurgiczny na drugi dzień został założony na
rękę splint, który był utrzymywany przez okres
6 tygodni.
Kamil przebywał w Szpitalu tylko 2 dni. Po wyjściu ze
Szpitala
czuł się bardzo dobrze, nie potrzebował żadnych środków
przeciwbólowych.Codziennie
rano w domu przez okres 10 dni miał
zmieniany opatrunek i poprawiany
splint, który mógł się
przesunąć
podczas snu.
Po 10 dniach miał również
zdejmowany splint, aby wykonać ćwiczenia
bierne, które pokazał
rehabilitant w Szpitalu. Do tych czynności
niezbędna była pomoc
drugiej osoby.
Po
zdjęciu splintu płakaliśmy ze szczęścia, kiedy zobaczyliśmy
jak rączka naszego
synka unosi się
do
góry. Kamil podniósł rękę do głowy kilka razy, był to odruch,
który świadczy o możliwości podniesienia ręki do głowy lub za.
Od
tego czasu rozpoczął systematyczne ćwiczenia połączone z ćwiczeniami
w basenie. Kamil
opuścił Texas z zaleceniem kontynuacji
ćwiczeń 3 razy dziennie,
codziennej 20 minutowej fizykoterapii,
która może
być wykonywana w domu oraz ćwiczeń w basenie. Zalecono
również
konsultacje za pół roku oraz zaproponowano kolejną
operację, która
mogłaby spowodować
funkcjonalność
dłoni i nadgarstka. Tą operację wykonuje się przeważnie
od 3,5
roku życia. Wszyscy lekarze zgodnie twierdzą, że najtrudniej
uzyskać
sprawność dłoni i nadgarstka.
>>
|